Wakacje to czas wyjazdów. Chór Akademii Morskiej wrócił właśnie z podróży po Azji, gdzie wypoczywał… bardzo aktywnie. Zespół, który przed kilkoma tygodniami odebrał z rąk prezydenta Piotra Krzystka tytuł honorowych ambasadorów naszego miasta, tym razem jako kierunek swoich chóralnych zmagań wybrał dwie wschodnio-azjatyckie metropolie, skąd wrócił z workiem nagród.

Chór  Akademii Morskiej w Szczecinie pod dyrekcją dr hab. Sylwii Fabiańczyk-Makuch na przełomie lipca i sierpnia wziął udział w dwóch uznanych międzynarodowych konkursach chóralnych w Japonii: Tokyo International Choir Competition oraz Taipei International Choral Competition na Tajwanie.

Oba festiwale są jednymi z najbardziej wymagających na świecie. Aby wziąć w nich udział,  każdy chór musiał przejść bardzo wymagające kwalifikacje.

Chór Akademii Morskiej pojechał do Japonii na specjalne zaproszenie, tym samym dołączając do grona 57 najlepszych chórów z całego świata. To zespoły reprezentujące nie tylko najwyższy światowy poziom, ale nierzadko też zupełnie odmienną kulturę muzyki chóralnej, co było dla naszych chórzystów inspirujące. W repertuarze konkursowym Chóru AM znalazły się utwory kompozytorów współczesnych, utwory napisane i dedykowane zespołowi, a przede wszystkim utwory specjalnie przygotowane na tę okazję: dwa obowiązkowe w języku japońskim, jeden utwór w języku mandaryńskim, a także sakralne Ave Maria kompozytora tajwańskiego!

– Z Tokio wyjechaliśmy z dwiema nagrodami – złotą za występ w kategorii chamber oraz srebrną w kategorii mixed choir – mówi dyrygent Chóru, Sylwia Fabiańczyk-Makuch.

Zaraz po sukcesach w Tokio, przyszedł czas na Tajwan i Taipei International Choral Competition.

W tajwańskim konkursie Chór Akademii Morskiej w Szczecinie zdobył Złoty Dyplom i pierwsze miejsce w kategorii chórów mieszanych oraz Złoty Dyplom w kategorii muzyki sakralnej.

– Jednocześnie otrzymaliśmy tytuł "The Second Grand Prix Runner up", co uplasowało nas w TOP 3 wszystkich chórów konkursowych – cieszą się chórzyści.

Nasza duma jest tym większa, że konkurencja była naprawdę duża: 21 wyselekcjonowanych uprzednio chórów z 7 krajów w tym z Chin, Tajwanu, Filipin, Indonezji czy Korei. Natomiast w jury konkursu zasiadali czołowi światowi znawcy i kompozytorzy muzyki chóralnej. Usłyszeć pochlebne opinie od takiej klasy znawców, jest niewyobrażalnie motywujące i poruszające.

– Usłyszeliśmy wiele cennych uwag oraz pochlebnych opinii od jurorów – mówi dyrygent chóru. – Znamienne i wzruszające słowa wraz z gratulacjami wypowiedział jeden z najsłynniejszych kompozytorów na świecie  Ēriks Ešenvalds, przewodniczący jury obu  festiwali: wnieśliście europejską jakość muzyki na azjatyckąscenę.

Jak podkreślają członkowie Chóru – sukcesy są teraz tym ważniejsze, że do Japonii i na Tajwan wyruszyli z oficjalnym tytułem Ambasadorów. – Za każdym razem, gdy nas wyczytywano, padała nazwa „Szczecin” – jesteśmy z tego bardzo dumni – podkreśla Sylwia Fabiańczyk-Makuch.







Fot: Archiwum Chóru AM